Ziemia Mielecka
2012-09-05 11:29

Zamieniono ciała ofiar katastrofy smoleńskiej?

Zamieniono ciała ofiar katastrofy smoleńskiej? - niezalezna.pl(foto. arch. GP )

17 września dojdzie do ekshumacji ciała znajdującego się w gdańskim grobie rodziny Walentynowiczów. Dzień później śledczy otworzą grób na jednym z warszawskich cmentarzy. Prokuratorzy podejrzewają, że w warszawskim grobie mogą się znajdować szczątki legendarnej działaczki Solidarności.

Jak ustaliła „Gazeta Polska Codziennie”, Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie podjęła decyzję o kolejnej ekshumacji. Odbędzie się ona dzień po otworzeniu gdańskiego grobu rodziny Walentynowiczów. Wszystko wskazuje na to, że nie leżą w nim ciało legendarnej działaczki Solidarności Anny Walentynowicz. Prokuratorzy prowadzący śledztwo ws. katastrofy smoleńskiej przypuszczają, że jej ciało od ponad dwóch lat spoczywa na jednym w warszawskich cmentarzy. Nie chcą jednak przed ekshumacją ujawnić, w czyim grobie może spoczywać ani nawet na której ze stołecznych nekropolii. – Warszawska mogiła zostanie otwarta 18 września o godz. 5 rano. Dzień wcześniej o godz. 3 w nocy dojdzie do ekshumacji ciała spoczywającego w Gdańsku. W obu wypadkach będę towarzyszył śledczym wraz z członkami rodziny Anny Walentynowicz – synem i wnukiem – mówi nam pełnomocnik rodziny mecenas Stefan Hambura. Do prokuratury trafił już wniosek mecenasa z prośbą o możliwość uczestniczenia w tym zdarzeniu. W drugiej ekshumacji natomiast wezmą udział bliscy osoby, której warszawski grobowiec zostanie otwarty. Sekcje oraz badanie obu ciał będzie miało miejsce w Instytucie Medycyny Sądowej w Bydgoszczy.

– Fakt, że po ponad dwóch latach od katastrofy prokuratura poszukuje miejsca pochowku ciała, jest kuriozalne. Powinny zostać wyciągnięte konsekwencje wobec osób, które doprowadziły do tak skandalicznej sytuacji. Chodzi zarówno o osoby prowadzące śledztwo, jak i o polityków – mówi Antoni Macierewicz, przewodniczący parlamentarnego zespołu ds. zbadania katastrofy smoleńskiej. Według posła to właśnie polityczne naciski m.in. szefa Kancelarii Premiera Tomasza Arabskiego dorowadziły do tego, że po przetransportowaniu trumien do Polski obowiązywał zakaz ich otwierania.

– Jestem przekonany, że gdyby Anna Walentynowicz, widziała, co dzieje się ze śledztwem w sprawie katastrofy smoleńskiej, domagałaby się wyjaśnienia wszystkich okoliczności tej tragedii. Walczyłaby również o przeprowadzenie ekshumacji, by mieć pewność, czyje ciała faktycznie spoczywają w grobowcach. Anna Walentynowicz umiłowała prawdę ponad wszystko i pewnie dziś stałaby z nami w walce o wyjaśnienie tej sprawy w jednym szeregu – mówi „Codziennej” dr hab. Sławomir Cenckiewicz, historyk i biograf Anny Walentynowicz.

Jak pisaliśmy wczoraj, prokuratura wojskowa podjęła decyzję o ekshumacji nie tylko ze względu na wniosek rodziny, która po zapoznaniu się z dokumentami medycznymi otrzymanymi od strony rosyjskiej z przerażeniem stwierdziła, że są to akta obcej osoby. Równocześnie wojskowi śledczy, przychylając się do prośby rodziny, postanowili sami wszcząć postępowanie z urzędu.

Wesprzyj Gazetę Polską. Sięgnij SMS-em po newsletter. Bądź na bieżąco! Wyślij do nas SMS o treści GPA na numer 7955 (11,07PLN brutto), a otrzymasz zwrotnie newsletter z prawdziwymi, aktualnymi i najciekawszymi informacjami z kraju i ze świata. Organizatorem akcji jest "Gazeta Polska". więcej >

Kliknij "Poleć" i promuj artykuł na swojej tablicy lub "Wyślij" do znajomego

 

 

Autor: Katarzyna Pawlak, | Źródło: Gazeta Polska Codziennie,

Comments are closed.

Ziemia Mielecka © 2008-2010 Wydawca: Stanisław Kalita - Trzciana 414; 39-304 Czermin; tel.: 177740751, 604151347, 177807115 kalitastan@gmail.com Wydawca nie ponosi odpowiedzialności za publikowane treści.